Historie listem się toczą

Przyłączamy się do świetnej akcji! Zabawa polega na korespondencyjnym pisaniu wspólnego opowiadania i jest organizowana przez stronę Pourri.
W skrócie dostajemy list, dopisujemy do zawartej w niej historii swój kawałek, a potem ślemy dalej. W efekcie powstanie opowiadanie (a nawet dwa, bo do akcji zgłosiło się sporo osób), które będzie można później przeczytać w internecie. Zatem i głowa kreatywnie poruszona, i tradycyjny list napisany (kiedy zdarzyło wam się ostatnio taki wysłać?), i wizyta listonosza jakoś bardziej wyczekiwana. 



Skąd pomysł na Literaturę pocztową? Adrian Spankowski z Pourri wyjaśnia:

Akcja jest dość spontaniczna, chcieliśmy trochę spopularyzować pisanie tradycyjnych listów, ale zrobić to w ciekawszy sposób, niż wysyłanie sobie pocztówek czy tworzenie grup korespondencyjnych, bo jest ich już kilka. 
Widzieliśmy kiedyś taką zabawę w pisanie opowiadania, gdzie jedna osoba pisała zdanie, potem zaginała papier, tak żeby było niewidoczne, podawała następnej osobie, ona dopisywała kolejne zdanie i tak dalej. Co prawda w wersji 1:1 nie da się tego przełożyć na listy, ale nasza wariacja wydaje się nawet ciekawsza, bo opowiadanie będzie spójne i sam nie mogę się już doczekać rezultatów.

My również i mamy nadzieję, że wszystko się uda i będą reedycje, do których na pewno was zaprosimy. 
A jeśli chcecie dołączyć teraz, możecie to zrobić do końca tygodnia. Szczegóły na stronie Pourri

Tak celebrować czas wolny to można cały czas;)



9 komentarzy:

  1. Wspaniały pomysł! Uwielbiam listy. Te papierowe, z naklejonym znaczkiem, pachnące atramentem - nie te elektroniczne. Mają w sobie "to coś" czego nie da się zastąpić wersją cyfrową. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialna inicjatywa! Pamiętam, że miałam kiedyś znajomych, z którymi pisałam do siebie listy <3 Jak ja sprawdzałam skrzynkę z niecierpliwością! A gdy już widziałam kolorową papeterię, to nie mogłam się doczekać, aż otworzę i przeczytam. Do dzisiaj trzymam wszystkie otrzymane listy <3 A teraz to tylko rachunki i reklamy :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna akcja, pomyślę nad nią. Może znajdę czas ? Pamiętam tą grę w zaginanie kartki, ale był przy tym ubaw :D

    OdpowiedzUsuń
  4. W przeszłości bardzo lubiłam wysyłać listy, więc zastanowię się nad akcją, bo to bardzo ciekawa inicjatywa :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można było się zapisywać do wczoraj. Ale jestem pewien, że akcja wypali i będą kolejne okazje.

      Usuń
  5. bardzo podoba mi się taka akcja ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ależ mnie to zaciekawiło. no muszę teraz pomyśleć nad tym.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna sprawa! Należy chronić wymierające tradycje :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały pomysł! Ostatnio zajrzałam do jakiegoś ukrytego w domu pudelka i znalazłam tam mnóstwo listów, które otrzymałam wieki temu! Fajnie było wrócić do takich wspomnień :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016-2017 celebruj czas wolny , Blogger